Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Jimin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Jimin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Pomyłka #3


Tytuł : '' Pomyłka '' 

Bohaterowie : Ty i Jimin [BTS]
Część : 3 
Długość : ?


Wybiła 20. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś a w drzwiach stali chłopaki.
- Witam. Przynieśliśmy alkohol. - odparł V, rzucając kurtkę
- Hej, ale i tak nie będę pić. - powiedziałaś
- Nie lubisz czy inne rzeczy ? - zapytał Rap Monster
- Lubię, ale nie piję tak dużo. A rzeczy także związane są z rodzicami. - mówiłaś z spuszczoną głową
- Oj, przykro nam. - stwierdził Suga - Biorę wódkę. - od razu krzyknął
- Nie ogarniesz dziecka. - rzekł Rap Monster odwracając się do ciebie
Zostawiłaś chłopaków w salonie, a ty poszłaś do pokoju, aby na chwilę odetchnąć. Myślałaś cały czas o Parku Jimin 'ie. Wchodząc do pokoju, zostałaś go śpiącego na twoim łóżku. Jimin był przytulony do twojego misia i tak smacznie spał. Przykryłaś go i zeszłaś do reszty chłopaków, żeby zobaczyć ich stan. Suga i V, biegali z butelkami alkoholu, śpiewając do tego różne serenady. Rap Monster z Jin 'em grali w kamień, papier i nożyce. A Jungkook i J-Hope wydurniali się. Usiadłaś obok nich i zaczęłaś pić jak najęta, więcej od nich. Chłopacy bardzo bali się dlatego zabrali, i zaprowadzili do łóżka, w którym spał Jimin, bardzo Ci to nie przeszkadzało, ale dla niego chyba tak. Budziłaś go a on chciał tylko odpocząć, jak go ostatni raz popchnęłaś, to złapał twoje ręce i nie chciał puścić.
- Jimin puść - poprosiłaś go
- Ja nie chcę Cię stracić, i chcę żebyś była przy mnie.- odparł- Obiecujesz ?- spytał z nadzieją
- Obiecuje- mówiłaś chwiejąc się
- Piłaś ?- zapytał
- Tak !- krzyknęłaś
- Dlaczego piłaś ? Przez mnie ? - zapytał ponownie
- Tak - odezwałaś się płaczem
- Cii, spokojnie- mówił głaszcząc cię po głowie- Będzie dobrze.
- Na pewno ? - czekałaś na dobrą odpowiedź
- Na pewno- przytulił cię i położył koło siebie.
Następnego dnia obudziłaś się z wielkim bólem głowy. Przypominałaś sobie coś ale wszystkiego nie pamiętałaś, tylko przypominałaś sobie rozmowę z Jimin 'em. Wstałaś ledwo trzymając równowagę, nogi zaprowadziły do kuchni, w której siedziało cała siódemka robiąca śniadanie, Najszczęśliwszy był ten z którym się pogodziłaś. Zaproponowałaś na rozluźnienie spacer wieczorny po okolicach Seulu. Każdy z nich się na to zgodził...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kyaaa ~
Udało mi się napisać trzecią część i nie ostatnią <3

niedziela, 30 listopada 2014

Pomyłka #2


Tytuł : '' Pomyłka '' 
Bohaterowie : Ty i Jimin [BTS]
Część : druga #2
Długość : ?

Następnego dnia czułaś się wiele razy lepiej. Uśmiechałaś się ucha do ucha. Babcia nie wiedziała co powiedzieć, że wczoraj byłaś zasmucona a dziś promieniejesz. Wzięłaś laptopa przeszukując wiadomości od wytwórni, każde poszukują nowych członkiń do nowo utworzonych zespołów dziewcząt. Przykuła twoją uwagę wytwórnia BigHit. Myślałaś czy się nie zgłosić. Babcia mówiła Ci  żebyś spróbowała. Po rozmyślaniu, zgodziłaś się. Babcia pomagała Ci w rozwiązaniu spraw związanych z wytwórnią. Była 24, musiałaś już położyć się spać aby jutro spełnić swoje marzenia. Po 8 godzinach wstałaś, weszłaś na śniadanie przyszykowane przez wujka, którego dopiero owo poznałaś.
- I jak się spało ? - spytał podając kawę
- Bardzo fajnie. - Wujku. Znasz Jimin 'a ? - zapytałaś
- Tak jest przyjacielem rodziny, ponieważ jego babcia jest przyjaciółką twojej babci. - rzekł krojąc kromkę chleba. - A dlaczego pytasz ?
- Pytam, ponieważ go wczoraj poznałam. A znasz jego przyjaciół ? -spytałaś
- Nie za bardzo, ale wiem że są zespołem. - odparł
- Zespołem ?! - powiedziałaś aż zakrztusiłaś się kawą
- No tak. Nazwę mają coś na B - mówił trzymając się za głowę
- Warto wiedzieć - prychnęłaś - Ja już idę. Życz mi powodzenia
- Trzymam kciuki ! - krzyczał trzymając się za ręce
Wyszłaś z domu, przesłuchania odbędą się za 2 godziny. Poszłaś do parku, aby odetchnąć i także poćwiczyć piosenkę. Wybrałaś coś z klasyku. Śpiewałaś do momentu kiedy usłyszałaś oklaski. Odwróciłaś się a tam stał Jimin z resztą chłopaków.
- Ładnie śpiewasz - odparł trochę wyższy od ciebie brunet.- Jestem Jungkook
- Miło mi, mam na imię _____. I pochodzę z Polski -  mówiłaś
- Ja mam na imię J-Hope - odpowiedział rudawy chłopak
- A na co ćwiczysz piosenkę ? - zapytał zaciekawiony Jimin
- Na przesłuchanie do zespołu.
- A jaka wytwórnia ? - spytał Rap Monster
- Wytwórnia BigHit - odparłaś lekko uśmiechając się
- Fajna wytwórnia - odparł Suga
- A dlaczego ? - zapytałaś
- Dlatego że, jesteśmy tam zespołem. - rzekł Jin
- Nie wiedziałam. -Ja już będę powoli iść. - mówiłaś wstając z ławki
- A chcesz  być raperką czy głównym wokalem ? - spytał Jimin
- Głównym wokalem, ale także rapować umiem ale nie chcę. - rzekłaś
- Fajnie że Cię poznaliśmy, ale musimy już uciekać - mówił pośpiesznie Rap Monster
- Jak się uda to przyjdziemy na przesłuchanie.- stwierdził V
- Dzięki. Ja także idę - mówiłaś już do nich plecami i poszłaś w stronę wytwórni. Chłopaki także znikli. Po 30 minutach byłaś na miejscu. Budynek był duży. Weszłaś bez marudzenia. Wszędzie chodziły z kąta do kąta dziewczyny. - Najwyraźniej wszystkie na przesłuchanie. - pomyślałaś i poszłaś w stronę holu w którym była cisza i spokój. Wyszedł jeden mężczyzna wyczytując po kolei dziewczyny. Myślałaś że ty pójdziesz pierwsza, ale tak się nie stało, ponieważ jedna z nich siedząca obok ciebie poszła pierwsza. Po paru minutach wyszła smutna i zapłakana. Na pewno jej się nie udało. Następnie poszłaś ty. Byłaś zdenerwowana, ale myślałaś że wszystko pójdzie nie dobrze. Ale było na odwrót. Wyszłaś uszczęśliwiona, skakałaś. Przed tobą ukazał się zespół BTS. Każda z nich patrzała na nich jakby byli złotem.
- I jak poszło ? - zapytał V
- Przeszłam dalej - mówiłaś skacząc ze szczęścia
- I tak ma być - rzekł J-Hope śmiejąc się
- Co teraz będziesz robić ? - spytał Jin
- Idę do domu, po świętować i zapewne oglądać filmy.-  odparłaś
- Może przyjdziemy ? - zapytał Jungkook, patrząc na ciebie szczeniackimi oczkami
- Jak będziecie chcieli.- rzekłaś
- Przyjdziemy po 20.  No to cześć. - krzyknął Rap Monster odwracając się z chłopakami
Wyszłaś z wytwórni. Przeszłaś się do sklepu, aby kupić coś na wieczór. Kupiłaś dużo słodkości i parę napojów. Doszłaś do domu. Miałaś 3 godziny wolnego dla siebie. Włączyłaś muzykę w telewizorze. Wchodząc do kuchni zaparzyłaś kawę. Babci i wujka nie było. Zapewne do nocy w pracy. A dom miałaś wyłącznie dla siebie. Wybiła 20. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś a w drzwiach stali chłopaki.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuje za tyle wyświetleń <3 <3 Myślę ze te opowiadanie się spodobało *-*
Pomyślałam że będziecie mogli składać zamówienia ;) A co do opowiadania także dziękuje siostrze że mi pomogła w napisaniu. :*

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pomyłka #1

Jeżeli przeczytałeś/aś, bardzo proszę o pozostawienie komentarza. Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie. Dziękuję ♥

Tytuł : '' Pomyłka ''
Bohaterowie : Ty i Jimin [BTS]
Część : #1 [pierwsza]
Długość : ?


 Pewnego dnia wracasz do domu, zostaje awantura rodziców. Miałaś już tego dość. Spakowałaś najpotrzebniejsze rzeczy, Wiedziałaś że z rodziny możesz polegać tylko na swojej babci, która mieszkała w Seulu. Pojechałaś na lotnisko. Wsiadłaś w pierwszy lepszy samolot do Seulu. Powiadomiłaś babcię o przyjeździe. Po paru godzinach wylądowałaś w miejscu w którym spędziłaś swoje dzieciństwo. Taksówka przyjechała po ciebie. Po 15 minutach byłaś w rodzinnym domu na obrzeżach Seulu. Weszłaś do dużego domu, wołając babcię. Przed tobą ukazała się niska pani, od razu wiedziałaś że to ona. Jak zobaczyłaś ją po tylu latach., a łez nie wstrzymywałaś.
- ___. Jak długo cię nie widziałam - powiedziała przytulając cię
- Jak także babciu - mówiłaś ocierając łzy
- Chodź do salonu i opowiesz co naprawdę się stało. - odparła
Poszłyście do salonu, aby opowiedzieć co naprawdę się stało. Babcia była bardzo przerażona tym co usłyszała. Zaprowadziła Cię do pokoju, abyś nie wspominała co w Polsce się zdarzyło. Po wypakowaniu się, usiadłaś na okno, aby obejrzeć panoramę nocną, Przykuł twoją uwagę brunet ubrany na czarno, rozmawiający z sześcioma chłopakami. Siedziałaś przez godzinę i wpatrywałaś się w nich a oni dalej tam stali. Wybiegłaś do salonu, aby spytać się babci czy możesz wyjść się przejść na spacer. Babcia zgodziła się,
-Ale jak będziesz miała problemy to od razu masz dzwonić - rzekła
- Okej ;).
Wychodząc już z domu, zabrałaś swoją torebkę w której miałaś najpotrzebniejsze rzeczy takie jakie dziewczyna ma w swoich torebkach. Zatrzymałaś się przy pobliskim sklepie, aby kupić coś słodkiego. Wchodząc ze sklepu natknęłaś się na tego chłopaka, którego obserwowałaś.
- Przepraszam. - odparłaś odsuwając się
- Nic nie szkodzi. Mam na imię Jimin a ty ? - spytał podając rękę
- ____. Miło Cię poznać - powiedziałaś uśmiechając się
Odsunęłaś się bardziej, a on złapał cię za nadgarstek i poprowadził na pobliską ławkę. Usiedliście i zaczęliście rozmawiać o sobie. Spytał cię o rodziców, a ty nie wiedziałaś co powiedzieć tylko zaczęły spływać ci łzy.
- Przepraszam. ale już muszę iść. - mówiłaś przez łzy, schodząc z ławki
- Co się stało ? - pytał - Mi możesz wszystko powiedzieć - narzekał
- Ale nie teraz pora na taką rozmowę. - mówiłaś oburzona
- To może jutro ? - zaproponował
- Może być - powiedziałaś wesoła
- Jak już idziesz, to ja cię odprowadzę - rzekł
- Nie ma potrzeby - Poradzę sobie.
- Ale i tak mieszkam sześć domów obok.-To tak idziemy w tą samą drogę ? - spytał
- No tak.
Szliście w milczeniu. Jedną rękę miałaś w kieszeni kurtki, a druga ocierała się o spodnie, aby było cieplej w palce. Jimin zauważył to i złapał się za rękę. Zatrzymaliście się przy twoim domu. Pożegnaliście się i rozeszliście się do swoich domów. Wchodząc do domu, poczułaś motylki w brzuchu  i od razu wiedziałaś że wszystko zmieni się prze tego chłopaka...