
Tytuł : '' Pomyłka ''
Bohaterowie : Ty i Jimin [BTS]
Część : 3
Długość : ?
Wybiła 20. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś a w drzwiach stali chłopaki.
- Witam. Przynieśliśmy alkohol. - odparł V, rzucając kurtkę
- Hej, ale i tak nie będę pić. - powiedziałaś
- Nie lubisz czy inne rzeczy ? - zapytał Rap Monster
- Lubię, ale nie piję tak dużo. A rzeczy także związane są z rodzicami. - mówiłaś z spuszczoną głową
- Oj, przykro nam. - stwierdził Suga - Biorę wódkę. - od razu krzyknął
- Nie ogarniesz dziecka. - rzekł Rap Monster odwracając się do ciebie
Zostawiłaś chłopaków w salonie, a ty poszłaś do pokoju, aby na chwilę odetchnąć. Myślałaś cały czas o Parku Jimin 'ie. Wchodząc do pokoju, zostałaś go śpiącego na twoim łóżku. Jimin był przytulony do twojego misia i tak smacznie spał. Przykryłaś go i zeszłaś do reszty chłopaków, żeby zobaczyć ich stan. Suga i V, biegali z butelkami alkoholu, śpiewając do tego różne serenady. Rap Monster z Jin 'em grali w kamień, papier i nożyce. A Jungkook i J-Hope wydurniali się. Usiadłaś obok nich i zaczęłaś pić jak najęta, więcej od nich. Chłopacy bardzo bali się dlatego zabrali, i zaprowadzili do łóżka, w którym spał Jimin, bardzo Ci to nie przeszkadzało, ale dla niego chyba tak. Budziłaś go a on chciał tylko odpocząć, jak go ostatni raz popchnęłaś, to złapał twoje ręce i nie chciał puścić.
- Jimin puść - poprosiłaś go
- Ja nie chcę Cię stracić, i chcę żebyś była przy mnie.- odparł- Obiecujesz ?- spytał z nadzieją
- Obiecuje- mówiłaś chwiejąc się
- Piłaś ?- zapytał
- Tak !- krzyknęłaś
- Dlaczego piłaś ? Przez mnie ? - zapytał ponownie
- Tak - odezwałaś się płaczem
- Cii, spokojnie- mówił głaszcząc cię po głowie- Będzie dobrze.
- Na pewno ? - czekałaś na dobrą odpowiedź
- Na pewno- przytulił cię i położył koło siebie.
Następnego dnia obudziłaś się z wielkim bólem głowy. Przypominałaś sobie coś ale wszystkiego nie pamiętałaś, tylko przypominałaś sobie rozmowę z Jimin 'em. Wstałaś ledwo trzymając równowagę, nogi zaprowadziły do kuchni, w której siedziało cała siódemka robiąca śniadanie, Najszczęśliwszy był ten z którym się pogodziłaś. Zaproponowałaś na rozluźnienie spacer wieczorny po okolicach Seulu. Każdy z nich się na to zgodził...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kyaaa ~
Udało mi się napisać trzecią część i nie ostatnią <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz