Część: 1
Miejsce: Seul, wytwórnia YG
Długość: ?
Byłaś tancerką i choreografką w wytwórni YG Entertainment. Miałaś pod opiekę 7 chłopaków, pod nazwą zespołu IKON. Chłopacy poprosili Ciebie abyś z nimi zamieszkała wraz z nimi w dormie. Po paru miesiącach pracy, mieliście wolne, to stwierdziłaś że pobędziesz w domu. Okazało się że miałaś dostać a nie dostałaś. Szybko wybiegłaś z dormu do apteki, kupując test ciążowy i wróciłaś lekko zdenerwowana do domu. Zamknęłaś się w łazience, wykonując test, po paru minutach okazał się pozytywny. Usłyszałaś głosy chłopaków wchodzących do domu z zakupów. Wyszłaś z łazienki, prosząc ich do przyjścia do salonu.Oni byli zdziwieni a ty zdenerwowana. Opowiedziałaś im co się stało. Bobby był zdziwiony jak inni członkowie. Lider pogratulował i spytał kto jest ojcem.
-Tego nie wiem..- odpowiedziałaś
- Jak tego nie wiesz ?!!- krzyknął Jinhwan
-Nie musisz na nią krzyczeć. - rzekł Chanwoo
Jinhwan przeprosił i poszliście położyć się spać. Przez całą noc nie zmrużyłaś oczu, a jutro praca. Trzeba będzie powiedzieć o tym CEO, jak wyrzuci to wrócę do Polski. Nastał poranek z chłopakami pojechałaś do wytwórni, czułaś się okropnie. B.I bał się o ciebie, pytał ciągle czy wszystko w porządku. Jak go poprosiłaś żeby wrócił do treningów, zrobił to co chciałaś. Czekałaś kiedy przyjdzie Ceo. Wybiła 11, dostałaś wiadomość od koleżanki, że już jest. Byłaś zestresowana, jak na pierwszych rozmowach. Stanęłaś pod drzwiami, zapukałaś po paru sekundach usłyszałaś ciche ''Wejść''gdy weszłaś był szczęśliwy, a ty nie chciałaś mu psuć humoru.
- Z czym przyszłaś ?- zapytał
- Przez to mogę zostać wywalona, ale chcę żeby Pan o tym wiedział..- zatrzymałaś
- O co chodzi ?- zapytał ponownie
- Jestem w ciąży..- zaniemówiłam- wiem że to jest głupie i przez to będą problemy. Przepraszam, jak coś to odejdę.- rzekłaś
- _______, nic się nie stało. Każdemu się zdarza.- odparł- A na pewno nie będę chciał stracić takiej osoby jak ty.
- Dziękuje.- rzuciłaś mu się na szyję
Wyszłaś uszczęśliwiona, CL nie wiedziała o co chodzi i chciała wszystko wiedzieć. Jak wszystkim to wszystkim powiedziałam jej, co się naprawdę się dzieje. A ona stwierdziła że będzie chrzestną. Także reszta członkiń 2ne1 dowiedziały się i zaczęły gratulować, Później doszyły Big Bang, Epik High, aż po same YG. Zmęczona wszystkim usiadłaś w sali ćwiczeń, w której jeszcze były Ikon 'y.
- I jak tam ?- zapytał Junhoe
- Każdy już wie i nic nie mają do tego.- rzekłam nie mając mocy nawet na rozmowę
- Już możemy jechać do dormu. - odpowiedział Donghyuk
- Nareszcie !- wykrzyknęłaś radośnie
Chłopaków zostawiłaś w sali, a ty pobiegłaś do samochodu. Przed budynkiem czekała Cię niespodzianka, reporterzy. Każda kamera była skierowana w Twoją stronę, za bardzo nie wiedziałaś co się stało, bo zemdlałaś. Obudziłaś się z mocnym bólem głowy, przeanalizowałaś że jesteś w szpitalu. Obok ciebie siedzieli Ikon, a Twoją rękę trzymał Bobby.
- Bobby.- szepnęłaś cicho
- Tak ?- zapytał zaspany- Już wstałaś - rzekł całując twoją rękę
- Co się stało ?- spytałaś
- Zemdlałaś, kiedy reporterzy zaatakowali Ciebie. - rzekł
- ______ !- krzyknął radośnie Yunhyeong, aż obudził całą resztę
- Zadowolony ?- zapytałaś
- I to bardzo.- odparł uśmiechając się
- Zginiesz !!!- krzyknęłaś na całą salę
Po pary minutach przyszedł doktor, mówiąc że wszystko jest dobrze z Tobą i z dzieckiem. Miałaś wypiskę na dzisiejszy wieczór. Chłopacy pojechali do wytwórni na treningi, a ty zostałaś sama w szpitalu. Wzięłaś tableta i zaczęłaś przeglądać Internet, ponad na każdej stronie było napisane ''Sławna choreografka w ciąży'' Od razy wyłączyłaś urządzenie i powoli pakowałaś, po paru minutach dostałaś wiadomość od Mino że on po ciebie przyjedzie bo inni nie mogą. Wybiła 19, czekałaś pod szpitalem na Mino, a go alej nie było. Dzwoniłaś też nic. Zdenerwowana szłaś sama do wytwórni, jak przyjdziesz i zobaczysz go to zaczniesz na niego krzyczeć, Do wytwórni miałaś od szpitala raptem 20 minut przechadzki, Stwierdziłaś że nic się nie stanie. Po przejściu zatrzymałaś się przy drzwiach wytwórni, zdziwiłaś się że nie było żadnego reportera. A na korytarzu było ciemno. Zapaliłaś światło i poszłaś do sali chłopaków, w której także było ciemno. Chciałaś zapalić światło, ale jedna ręka ci przeszkodziła. Przed Tobą ukazali się Ikon 'y z tortem wraz z innymi artystami z YG. Życzyli Ci aby maleństwo było zdrowe i takie jak mama. Podeszłaś do G-Dragona:
- Chcesz zostać dziecka chrzestnym ?- zapytałaś
- Jasne- powiedział- Dziękuje- złapał Cię i pocałował w policzek
- No to co impreza ??- spytał Tablo
- Dziękuje, ale ja nie chcę- powiedziałaś- Jak chcecie to róbcie- rzekłaś i wyszłaś z sali
Poszłaś na dach wytwórni, na którym zawsze przebywałaś. włączyłaś swoją ulubioną piosenkę, patrząc na nocną panoramę Seulu. Aż do usłyszenia kroków...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mogło opowiadanie być długie, ale wyszło jak wyszło ;-;
Dziękuje nie którym którzy mówili że mam nie usuwać bloga, ale tego nie robię <3
Długość: ?
Byłaś tancerką i choreografką w wytwórni YG Entertainment. Miałaś pod opiekę 7 chłopaków, pod nazwą zespołu IKON. Chłopacy poprosili Ciebie abyś z nimi zamieszkała wraz z nimi w dormie. Po paru miesiącach pracy, mieliście wolne, to stwierdziłaś że pobędziesz w domu. Okazało się że miałaś dostać a nie dostałaś. Szybko wybiegłaś z dormu do apteki, kupując test ciążowy i wróciłaś lekko zdenerwowana do domu. Zamknęłaś się w łazience, wykonując test, po paru minutach okazał się pozytywny. Usłyszałaś głosy chłopaków wchodzących do domu z zakupów. Wyszłaś z łazienki, prosząc ich do przyjścia do salonu.Oni byli zdziwieni a ty zdenerwowana. Opowiedziałaś im co się stało. Bobby był zdziwiony jak inni członkowie. Lider pogratulował i spytał kto jest ojcem.
-Tego nie wiem..- odpowiedziałaś
- Jak tego nie wiesz ?!!- krzyknął Jinhwan
-Nie musisz na nią krzyczeć. - rzekł Chanwoo
Jinhwan przeprosił i poszliście położyć się spać. Przez całą noc nie zmrużyłaś oczu, a jutro praca. Trzeba będzie powiedzieć o tym CEO, jak wyrzuci to wrócę do Polski. Nastał poranek z chłopakami pojechałaś do wytwórni, czułaś się okropnie. B.I bał się o ciebie, pytał ciągle czy wszystko w porządku. Jak go poprosiłaś żeby wrócił do treningów, zrobił to co chciałaś. Czekałaś kiedy przyjdzie Ceo. Wybiła 11, dostałaś wiadomość od koleżanki, że już jest. Byłaś zestresowana, jak na pierwszych rozmowach. Stanęłaś pod drzwiami, zapukałaś po paru sekundach usłyszałaś ciche ''Wejść''gdy weszłaś był szczęśliwy, a ty nie chciałaś mu psuć humoru.
- Z czym przyszłaś ?- zapytał
- Przez to mogę zostać wywalona, ale chcę żeby Pan o tym wiedział..- zatrzymałaś
- O co chodzi ?- zapytał ponownie
- Jestem w ciąży..- zaniemówiłam- wiem że to jest głupie i przez to będą problemy. Przepraszam, jak coś to odejdę.- rzekłaś
- _______, nic się nie stało. Każdemu się zdarza.- odparł- A na pewno nie będę chciał stracić takiej osoby jak ty.
- Dziękuje.- rzuciłaś mu się na szyję
Wyszłaś uszczęśliwiona, CL nie wiedziała o co chodzi i chciała wszystko wiedzieć. Jak wszystkim to wszystkim powiedziałam jej, co się naprawdę się dzieje. A ona stwierdziła że będzie chrzestną. Także reszta członkiń 2ne1 dowiedziały się i zaczęły gratulować, Później doszyły Big Bang, Epik High, aż po same YG. Zmęczona wszystkim usiadłaś w sali ćwiczeń, w której jeszcze były Ikon 'y.
- I jak tam ?- zapytał Junhoe
- Każdy już wie i nic nie mają do tego.- rzekłam nie mając mocy nawet na rozmowę
- Już możemy jechać do dormu. - odpowiedział Donghyuk
- Nareszcie !- wykrzyknęłaś radośnie
Chłopaków zostawiłaś w sali, a ty pobiegłaś do samochodu. Przed budynkiem czekała Cię niespodzianka, reporterzy. Każda kamera była skierowana w Twoją stronę, za bardzo nie wiedziałaś co się stało, bo zemdlałaś. Obudziłaś się z mocnym bólem głowy, przeanalizowałaś że jesteś w szpitalu. Obok ciebie siedzieli Ikon, a Twoją rękę trzymał Bobby.
- Bobby.- szepnęłaś cicho
- Tak ?- zapytał zaspany- Już wstałaś - rzekł całując twoją rękę
- Co się stało ?- spytałaś
- Zemdlałaś, kiedy reporterzy zaatakowali Ciebie. - rzekł
- ______ !- krzyknął radośnie Yunhyeong, aż obudził całą resztę
- Zadowolony ?- zapytałaś
- I to bardzo.- odparł uśmiechając się
- Zginiesz !!!- krzyknęłaś na całą salę
Po pary minutach przyszedł doktor, mówiąc że wszystko jest dobrze z Tobą i z dzieckiem. Miałaś wypiskę na dzisiejszy wieczór. Chłopacy pojechali do wytwórni na treningi, a ty zostałaś sama w szpitalu. Wzięłaś tableta i zaczęłaś przeglądać Internet, ponad na każdej stronie było napisane ''Sławna choreografka w ciąży'' Od razy wyłączyłaś urządzenie i powoli pakowałaś, po paru minutach dostałaś wiadomość od Mino że on po ciebie przyjedzie bo inni nie mogą. Wybiła 19, czekałaś pod szpitalem na Mino, a go alej nie było. Dzwoniłaś też nic. Zdenerwowana szłaś sama do wytwórni, jak przyjdziesz i zobaczysz go to zaczniesz na niego krzyczeć, Do wytwórni miałaś od szpitala raptem 20 minut przechadzki, Stwierdziłaś że nic się nie stanie. Po przejściu zatrzymałaś się przy drzwiach wytwórni, zdziwiłaś się że nie było żadnego reportera. A na korytarzu było ciemno. Zapaliłaś światło i poszłaś do sali chłopaków, w której także było ciemno. Chciałaś zapalić światło, ale jedna ręka ci przeszkodziła. Przed Tobą ukazali się Ikon 'y z tortem wraz z innymi artystami z YG. Życzyli Ci aby maleństwo było zdrowe i takie jak mama. Podeszłaś do G-Dragona:
- Chcesz zostać dziecka chrzestnym ?- zapytałaś
- Jasne- powiedział- Dziękuje- złapał Cię i pocałował w policzek
- No to co impreza ??- spytał Tablo
- Dziękuje, ale ja nie chcę- powiedziałaś- Jak chcecie to róbcie- rzekłaś i wyszłaś z sali
Poszłaś na dach wytwórni, na którym zawsze przebywałaś. włączyłaś swoją ulubioną piosenkę, patrząc na nocną panoramę Seulu. Aż do usłyszenia kroków...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mogło opowiadanie być długie, ale wyszło jak wyszło ;-;
Dziękuje nie którym którzy mówili że mam nie usuwać bloga, ale tego nie robię <3
