sobota, 22 listopada 2014

Zakochana miłość #4

Bohaterowie : Ty i Kai [Exo]
Część : Czwarta #4
Długość : ?


Wychodząc z dormu, zobaczyłaś małą dziewczynkę, płacząca bo nie mogła znaleźć mamy, pomogłaś dziewczynce jej mamę odnaleźć, która czekała przy twoim hotelu. Kobieta widząc swoją córkę, zaczęła ci dziękować.
- Dziękuje - odpowiedziała przytulając córkę 
- Nic się nie stało. To dobrze, że się mała znalazła. - rzekłaś 
Kobieta z dzieckiem zniknęła, a ty mogłaś pójść do swojego apartamentu. Recepcjonista, przed wejściem do pokoju, dał ci klucze wejściowe od tyłu hotelu, jak by były zamknięte wejściowe w nocy. Podziękowałaś mu wzrokiem i weszłaś do pokoju, poszłaś się umyć i przebrać, zjadłaś śniadanie myśląc  co naprawdę się stało w tej nocy, po zjedzeniu śniadania, poszłaś na zakupy, aby coś kupić do zjedzenia, ponieważ nic nie było w lodówce a po drugie chciałaś jakieś nowe ubrania do szafy. Wchodząc do sklepu odzieżowego  zobaczyłaś w jednym sklepie Kai 'a i inną dziewczynę. Zauważył cię, a ty zaczęłaś szybko wychodząc ze sklepu. Po wyjściu ze sklepu zaczęłaś bieg w nieznaną drogę aż zatrzymałaś się w ślepym zaułku. A on już tam był...
- Dlaczego, mi nie powiedziałeś.. - Szarpałaś się z nim, ale on nie chciał puścić
- Dlatego, że się bałem.. - Spuścił głowę i zaczął od początku mówić - Wiedziałem, że na pewno się dowiesz w swoim czasie, ale nie chciałem cię tak zranić.
- Zranić ? Myślałeś że będę z tobą i będziesz jeszcze z inną. Teraz to naprawdę przegiąłeś.
- Zaczekaj. Przepraszam..
- Jedne słowo '' Przepraszam ''' nie wystarczy - odeszłaś od niego i poszłaś
W czasie drogi płakałaś nie zwracając uwagi na ludzi który omijali cię i krzyczeli na ciebie. Nie zwracałaś na to uwagi chciałaś być teraz w pokoju.Po paru minutach doszłaś do hotelu, przywitałaś się z recepcjonistą. Zamknęłaś się w łazience i cały dzień płakałaś Pod wieczór usłyszałaś dzwonek do drzwi. Nie chciałaś na nikogo patrzeć a tym bardziej rozmawiać.Otworzyłaś a tam byli chłopacy, bez Kai 'a...


1 komentarz:

  1. Troche smutne to było, ale kolejna niezwykle piękna część opowiadania *.*

    OdpowiedzUsuń